Przed rozpoczęciem uprawiania windsurfingu musimy wybrać odpowiedni sprzęt. Istotnym czynnikiem wpływającym na dobór sprzętu jest zastanowienie się gdzie będziemy pływać i jak. Windsurfing można praktykować w kilku formach. Najbardziej popularnym stylem i najczęściej praktykowanym przez amatorów jest freeride. Wymaga on standardowej deski i żaglu. W przypadku odmian extremalnych lepiej zaopatrzyć się w krótką deskę i krótki żagiel, które pozwolą na wykonywanie szybkich zwrotów i akrobacji. Natomiast w przypadku odmiany racing warto mieć krótką deską oraz duży żagiel.
Nowy sprzęt do windsurfingu to dosyć spory wydatek. Koszt samej deski i to tej najprostszej to ok. 2 tysięcy złotych, ale te lepsze kosztują już dwa razy więcej. Kolejne 2 tysiące to zakup żagla, do tego trzeba doliczyć ok. 1,5 tysiąca zł za maszt. Nie mówiąc o całym osprzęcie, piance i butach. Dla tego, najrozsądniejszym rozwiązaniem, zwłaszcza na początek, wydaje się zakup sprzętu używanego. Ceny takiego sprzętu są nawet o połowę niższe, a zdarza się, że deski czy żagle sprzedawane są przez osoby, które zakupiły nowy, drogi sprzęt, a okazało się, że windsurfing nie jest sportem, który je do siebie przekonał.
Sprzęt używany, niezależnie gdzie i od kogo kupiony, powinien przed użyciem być sprawdzony w serwisie.
Używany sprzęt można zarówno kupić na aukcjach internetowych, jak i w specjalistycznych sklepach czy też sklepach internetowych ze sprzętem sportowym.
Jednakże windsurfing to nie tylko deska i żagiel. Kompletny srzęt składa się z wielu elementów. Podstawowym elementem jest statecznik-fin mocowany na spodzie deski, który pozwala utrzymać kierunek. Do żagla potrzebujemy maszt oraz bom okalający żagiel jak poręcz, za pomocą której sterujemy żagiel rękoma. Są to tylko podstawowe elementy budowy sprzętu. Przed zakupem powinniśmy poradzić się doświadczonej osoby, która pomoże nam dobrać sprzęt.
